Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KULINARIA. Pokaż wszystkie posty

4 października 2013

Domowe ciasteczka z marmoladą różaną

Po dłuuuugiej wakacyjnej przerwie, podczas której nadal szalałam w kuchni z owocami sezonowymi, ale nie miałam czasu i chęci na siedzenie przy komputerze, wracam do bloga. Proponuje dziś przepis na przepyszne zdrowe ciasteczka. U mnie już tradycją stało się, że w puszce zawsze są jakieś domowe ciacha, nie pamiętam czasów, kiedy kupowałam ciastka w sklepie. A dziecko, razem z kanapką na drugie śniadanie dostaje do szkoły domowe ciasteczko :).



Składniki na 25-30 ciasteczek:

200 g masła
2 żółtka
1/2 szkl. cukru trzcinowego nierafinowanego
2 szkl. mąki pszennej
szczypta soli
1 łyżeczka aromatu /olejku/ waniliowego
marmolada różana

Mikserem ucieramy miękkie masło, żółtka, cukier, mąkę, sól i aromat waniliowy. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy, około 2 minuty. Z ciasta formujemy kuleczki o średnicy około 3 cm, układamy na blasze wyścielonej pergaminem. W każdej kulce robimy zagłębienie na marmoladę, najprościej jest posłużyć się kciukiem. Ciasteczka trochę się spłaszczą. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175ºC przez 8 minut. Po tym czasie wyjmujemy blachę i do każdego otworu nakładamy marmoladę. Ja używam różanej, kupuję ją w dyskoncie "z pieskiem", ale można dać inną oczywiście. Pieczemy ponownie około 8minut, aż ciasteczka będą jasnozłote. Kulki z ciasta można też przed pierwszym pieczeniem obtoczyć w ubitym na pianę białku i posiekanych orzechach. Dalej postępować, jak w przepisie /poniżej jedno ciasteczko w orzechach włoskich/.

Proste i smaczne. Smacznego!




12 lipca 2013

Bagietki

Radość z upieczonych własnoręcznie bagietek jest oczywista, wiesz, co jesz, możesz pochłaniać jeszcze gorące, z topiącym się masełkiem. Ale mnie zaskakuje coś innego: ilekroć wyciągam bagietkę z chlebaka, nieziemsko pachnie. Nigdy nie czułam takiego zapachu przy krojeniu i jedzeniu bagietek ze sklepu. 
Przepis zaczerpnięty z książki "Drożdżowe bułeczki i rogaliki" Z. Prokopczuka. Polecam tę pozycję.


Składniki na 4 bagietki:

400 ml gorącej wody ok. 60ºC
800 g mąki pszennej
20 g świeżych drożdży
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki soli
trochę oliwy

Zrobić rozczyn mieszając rozkruszone drożdże, wodę, cukier i 4 łyżki mąki. Przykryć i zostawić 15 minut w ciepłym miejscu. 

Pozostałą mąkę wymieszać z solą i rozczynem, wyrobić na gładkie ciasto. Można wyrabiać ciasto ręcznie lub robotem z hakiem do zagniatania ciast drożdżowych. Uformować z ciasta kulę, posmarować oliwą i przykrytą pozostawić na 2 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie podzielić wyrośnięte ciasto na 4 części, uformować bagietki i ponacinać je ukośnie z wierzchu. Ułożyć na blasze wyścielonej pergaminem i piec ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 220ºC. Należy kontrolować stopień zarumienienia skórki i ewentualnie wyjąć przed tym czasem.



3 czerwca 2013

Zupa cebulowa

Przepis wrzucam na specjalne zamówienie :). Jest to moja ukochana zupa, bo nie trzeba mieć w domu nic specjalnego, łatwo i szybko się ją gotuje, a efekt spektakularny. Wygląda apetycznie i oryginalnie, więc świetnie nadaje się na "proszony" obiad. Przepis znalazłam wiele lat temu w pożyczonej książce kucharskiej, przetłumaczonej z jakiegoś obcego języka na nasz.



Składniki na około 8 porcji: 
 
2 szklanki cebuli pokrojonej w cienkie plasterki,
3 łyżki masła,
1/4 szklanki mąki,
5 szklanek wywaru wołowego lub innego, naturalnego lub z kostki rosołowej,
sól i pieprz do smaku
kilka kromek chleba, najlepiej kwadratowe lub kromki bagietki,
ser tarkowany/ może być mieszanka różnych serów/.

Masło rozgrzać w garnku, wrzucić cebulę i na małym ogniu smażyć, mieszając, około 20 minut, aż się zrumieni. Oprószyć cebulę mąką i smażyć jeszcze 2 minuty. Dodać wywar wołowy lub inny, sól, pieprz i gotować wszystko na małym ogniu około 20 minut.

Kromki chlebka podpiec w tosterze, na patelni lub w piekarniku, żeby były chrupiące.

Zupę nalać do miseczek, a na wierzchu delikatnie położyć kromkę chlebka i posypać serem żółtym. Jeśli mamy miseczki odpowiednie do zapiekania w piekarniku, to wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i trzymać, aż ser się roztopi. Jeśli nie posiadamy takich miseczek, wstawić do kuchenki mikrofalowej; podgrzewać, aż ser się rozpuści. Miseczki są bardzo gorące, trzeba uważać, ale podawać od razu, by chleb zbytnio nie rozmiękł. Ja ostatnio preferuję podgrzewanie w mikrofali, bo tak jest szybciej, a efekt taki sam.

Smacznego!



28 maja 2013

Muffinki z truskawkami

To bardzo fajny, prosty przepis, z którego wychodzi ok. 20 muffinek. Takie przepisy "wrzucić wszystko do miski i miksować" lubię najbardziej, szczególnie, że wrzucam do miski i mikserek sam miesza. Truskawek też nie trzeba wiele i nie muszą być ładne.
Przepis znalazłam w jakiejś gazecie, ale znacznie go zmodyfikowałam, ponieważ, jak to czasem w przepisach drukowanych bywa, nic nie zgadzało się z rzeczywistością :).




Składniki na 20 babeczek: 
2,5 szkl. mąki pszennej / tortowej
0,5 szkl. cukru
2 jajka
1/3 szkl. mleka 
200 ml jogurtu naturalnego/ ok. szklanki
0,5 szkl. oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia


Składniki wsypujemy, wlewamy, wbijamy do miski i miksujemy na gładką masę. Podczas miksowania kontrolujemy gęstość. Gdyby podchodziło za wysoko po mieszadłach i było wyraźnie za gęste, dolewamy trochę mleka.
Nakładamy ciasto do formy na muffinki wyłożonej papilotkami papierowymi do 2/3 wysokości, na wierzchu układamy po kilka kawałków pokrojonych truskawek i lekko wciskamy w ciasto.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut / ja piekłam z termoobiegiem /.
Po upieczeniu jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!





12 kwietnia 2013

Konserwa domowa w słoiku

To kolejna wędlina, która mnie urzekła swoją prostotą /miesięcznik Kuchnia/. Od dziecka uwielbiam konserwy z galaretką, a że mięsko z puszki nie jest zbyt zdrowe, bo pełne konserwantów i innej chemii, postanowiłam zrobić swoją własną. W domu była zawsze bitwa, kto zgarnie galaretkę :).
Przepis jest prosty, składniki dostępne w każdym sklepie /dyskoncie/ spożywczym. 



 Składniki:
łopatka niezbyt tłusta 1 kg
szynka 1 kg
4 ząbki czosnku
6 łyżeczek soli
1 łyżeczka cukru
przyprawy np. majeranek, rozmaryn, cząber

Mięso oczyszczamy ze ścięgien i błon, myjemy i osuszamy. Mielimy w maszynce do mięsa. Mieszamy z solą, cukrem i zmiażdżonym czosnkiem. Dodajemy przyprawy lub nie, wedle uznania. Wyrabiamy rękami i wkładamy do lodówki, najlepiej na noc.
Szykujemy 4 słoiki półlitrowe, najpraktyczniejsze, jeśli chodzi o możliwość dość szybkiego zjedzenia po otwarciu. Słoiki myjemy, wstawiamy do garnka z zimną wodą. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 5 minut. Mięso przekładamy do jeszcze ciepłych słoików, ubijając starannie, ciasno, od góry pozostawiając ok. 3 cm. Brzegi słoików wycieramy do sucha, a zakrętki odkażamy wódką lub spirytusem. Słoiki lekko dokręcamy.

Pasteryzacja trwa 3 dni, ponieważ niektóre bakterie są odporne na jednorazową pasteryzację. Duży garnek wykładamy ściereczką, wkładamy słoiki. Wlewamy ciepłą wodę do 3/4 wysokości słoików, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy godzinę licząc od momentu zagotowania wody. Drugiego dnia gotujemy 30 minut, trzeciego dnia również 30 minut. Po ostatnim gotowaniu słoiki mocno dokręcamy i studzimy. 

Takie mięsko możemy przechowywać nawet przez rok w chłodnym i ciemnym miejscu. 

W moich słoikach jest niewiele galaretki i niewiele tłuszczu, ale to jest kwestia mięsa. Wyszły mocno czosnkowe, więc ilość czosnku można regulować, wedle upodobań.
 

11 kwietnia 2013

Boczek rolowany

Przepis znalazłam w miesięczniku Kuchnia i urzekło mnie w nim to, że można w domu zrobić "własną" wędlinę, bez chemii i wiadomo, z jakiego mięsa. Nie mówiąc już o tonie soli, którą pochłaniamy w wędlinach. Jedyną trudnością może być zakup osłonki, w której gotuje się boczek, ale wystarczyło w wyszukiwarce wpisać "sklep własne wędliny" czy coś podobnego i można znaleźć za kilka złoty stosowną osłonkę. Ja zakupiłam sobie przy okazji porządny sznurek spożywczy i jałowiec, ale ten dostaniemy w każdym, dobrze zaopatrzonym sklepie spożywczym. Słyszałam radę od osoby znającej się na kuchni, że można zamiast osłonki użyć czystej ściereczki do naczyń. Ale nie próbowałam.


Składniki:

1 - 1,5 kg prostokątny kawałek surowego boczku niezbyt tłustego
jałowiec roztarty /nie za dużo/
sól troszkę vegety /lub podobnej przyprawy/
wędliniarska osłonka poliamidowa kaliber 73 lub większy
można dać inne ulubione przyprawy

Boczek myjemy, osuszamy, kładziemy skórą do dołu. Nacieramy górę i boki solą, vegetą i jałowcem. Ciasno zwijamy i wsuwamy do osłonki. Ja miałam z tym niemały problem, a mój boczek miał niewiele ponad 1 kg. Trochę się trzeba niestety namęczyć z tym wpychaniem. Końcówki mocno skręcamy i owijamy z całej siły sznurkiem, związujemy jak cukierek. Musi być mocno związane, żeby nie dostała się woda podczas gotowania.




Boczek teraz ląduje na 24 godziny w lodówce. Po tym czasie wkładamy rulon do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy 2 godziny na małym ogniu. I tyle :).





15 marca 2013

Pasta z awokado

Awokado gości w moim domu od kiedy pamiętam i jest zjadane regularnie. Poza walorami smakowymi posiada wiele innych zalet. 
Wikipedia podaje, iż zawartość nienasyconych tłuszczów w awokado sprawia, że polecane jest chorującym na nadciśnienie, miażdżycę oraz jako uzupełnienie diety lub namiastka masła. W 2000 r. na Międzynarodowym Kongresie Chemicznym w Honolulu dr H. Kawagiszi z Uniwersytetu Szizuoka (Japonia) przedstawił zachęcające wyniki oddziaływania awokado na wątrobę porażoną wirusem HCV i WZW typu C.

Awokado nazywane jest owocem alfabetu, ponieważ zawiera w sobie prawie wszystkie rodzaje witamin, a także ryboflawinę, niacynę, kwas foliowy i pantotenowy. Jedząc je dostarczana jest organizmowi pełna dawka wartości odżywczych. Jeden kawałek awokado zawiera aż 975 g potasu! Ze względu na dużą zawartość błonnika, awokado jest doskonałym lekarstwem na zaparcia, a witaminy C i E zawarte w awokado wzmacniają układ odpornościowy, niszcząc odpowiedzialne za powstawanie raka wolne rodniki.

Ja stosuję awokado na dwa sposoby: jako pastę do chleba i pokrojone w plasterki jako dodatek do sałatek.

Moje awokado - wersja podstawowa:

Składniki:
dojrzałe awokado
mała cebula
sól, pieprz
sok z cytryny /opcjonalnie/

Awokado kupujemy zwykle twarde. Musi poleżeć kilka dni poza lodówką, żeby zmiękło. Gotowe jest, kiedy skóra łatwo odchodzi, a awokado da się ugnieść widelcem jak masełko. 

Awokado obieramy ze skóry, przekrajmy, pestkę wyrzucamy do śmieci. Jest trująca dla psiaków, więc od razu do śmietnika.
Wrzucamy do miseczki i gnieciemy widelcem na pastę. Cebulkę kroimy drobno, wrzucamy do awokado. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Możemy dodać troszkę soku z cytryny, by awokado nie utleniło się. Mi osobiście nie przeszkadza zmiana koloru, skupiam się na smaku.



Wersja rozbudowana:

Do pasty dodajemy np. posiekane drobno: ugotowane jajko na twardo, rzodkiewkę, paprykę, czosnek, ogórek, pomidor czy inne przyprawy: zioła prowansalskie, kolendrę itp. 

Jeśli dodaję inne warzywa, to siekam je elektrycznym rozdrabniaczem. Tak jest super szybko. Można wszystko od początku wrzucić do rozdrabniacza i zrobić całą pastę przez kilka sekund. Na wersję podstawową szkoda mi brudzić sprzęt :).

Na świecie podobne danie nazywają Guacamole.

Łatwe, szybkie i zdrowe. Cena awokado waha się od 2 do 4 zł. za sztukę. Popularne sklepy często mają promocję, wtedy warto zaopatrzyć się w ten super owoc i jeść, jeść...



2 marca 2013

Pstrąg pieczony


Dziś polecam prostego w przygotowaniu, pysznego pstrąga, pieczonego w piekarniku. Składników jest niewiele, pstrąg do zakupienia w popularnym sklepie na "L", niedrogo. 




Składniki dla dwóch osób:

- 2 pstrągi z głowami, wypatroszone / już takie kupiłam /
- 1 cytryna
- duży ząbek czosnku, lub dwa małe
- natka pietruszki / ja dałam mrożoną / lub świeży tymianek
- sól
- pieprz
- masło

Przygotowanie:

Pstrągi umyć pod bieżącą wodą, oskrobać łuski, pięknie schodzą, więc nie stanowią one problemu. Niewypatroszone ryby wyczyścić, głowy zostawić. Osuszyć ręcznikiem papierowym. Posypać solą na zewnątrz i w środku. 
Czosnek posiekać, rozdzielić na dwie części, do każdej rybki włożyć jedną część.
Cytrynę /sparzoną, czystą/ kroimy w plastry ze skórą, musi być sześć plastrów. Do każdego pstrąga wkładamy po jednym plasterku cytryny. Natkę pietruszki siekamy /lub całą gałązkę/ wkładamy również do wnętrza. Jeśli używamy tymianku, wkładamy po jednej gałązce do ryby.

Piekarnik włączamy na 190°C z termoobiegiem lub 200°C bez termoobiegu. Folię aluminiową urywamy trochę dłuższą niż pstrąg, tak, by poskładać do środka wszystkie boki. Smarujemy masłem miejsce styku ryby z folią. Na wierzchu układamy po dwa plasterki cytryny, wiórki masła i posypujemy pieprzem. Zawijamy rybki w folie i pieczemy około 20 minut. 

Podawać można z pieczonymi ziemniaczkami, frytkami lub świeżym pieczywem.


20 lutego 2013

Domowe lody


Jeśli zawsze chcieliście zrobić własne, domowe i zdrowe lody, to ten przepis jest dla Was. Są proste, łatwe w przygotowaniu i pyszne. Zrobiłam je "na patyku", ale myślę, ze można również wlać je do pojemnika i podawać w gałkach lub wyjadać łyżeczką prosto z pudełka :). Świetne dla dzieci. Przepis znalazłam na stronie http://chocolateandzucchini.com, ale dodałam zwykłe mleko, by obniżyć kaloryczność.




Składniki:

3 czubate łyżki czekolady w słoiku typu Nutella
1/4 szklanki mleka
1/3 szklanki mleka skondensowanego 7,5% niesłodzonego


Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą, najlepiej blenderem, żeby czekolada ładnie się rozpuściła. Przelać do pojemniczków na lody. Ja użyłam specjalnych króliczków na lody "na patyku". 
 


Wyszły mi cztery sztuki. Można podwoić składniki i zrobić więcej lodów, wlać je do dużych pudelek, które nadają się do zamrażania. Zamrażają się dość długo, najlepiej zostawić je na kilka godzin, na noc. 

Ilość czekolady można zmienić, moje były mocno czekoladowe.

Smacznego!


14 lutego 2013

Muffiny orzechowe z czekoladą i żelkami


Te pyszne babeczki zrobiłam w Dzień Zakochanych, ale z tym świętem łączy je jedynie to, że robiłam je z sercem. Przepis zaczerpnęłam z książki Helgi Lederer pt. Muffinki, ale zmodyfikowałam go znacznie.




Składniki na około 16 muffinek:

150 g mąki pszennej
100 g mielonych orzechów laskowych lub migdałów/ gotowe do kupienia w sklepach
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 cukier wanilinowy
2 jajka
120 g cukru
150 g miękkiego masła
4 cl amaretto / 40 g mierzone na wadze
50 g kropelek czekoladowych do zapiekania / wiórków czekoladowych /
50 g żelki do zapiekania / moja inwencja, można bez nich/
polewa czekoladowa / kuwertura
posypki, ozdoby cukiernicze

 Przygotowanie:

Wymieszać w misce mąkę, zmielone orzechy, proszek do pieczenia, sól i cukier wanilinowy. Ubić mikserem jajka z cukrem, dodać amaretto. Stopniowo dodawać miękkie masło. Następnie masę jajeczną dodać do mieszanki suchych składników i zamieszać. Wrzucić kropelki czekoladowe i żelki. Wymieszać.
Napełnić papilotki do 2/3 wysokości. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C ( z termoobiegiem) około 20-25 minut.
Po upieczeniu polać muffiny czekoladową polewą i ozdobić dowolnie.
Smacznego!